sobota, 16 października 2010
Książka na zmęczenie i stres
Wczoraj układałam pytania do konkursu czytelniczego na podstawie "Kłamczuchy" i "Szóstej klepki" Małgorzaty Musierowicz. Czytałam fragmenty o Tomciu Kowaliku, o dziawactwach Bobcia i śmiałam się do łez. Okazało się, że znakomitym lekarstwem na stres i zmęczenie są właśnie te książki .Chociaż czytałam je wiele razy często do nich wracam. Po takiej odstresowującej lekturze mogę sięgnąć po coś poważniejszego, np. "Podróże z Herodotem" Ryszarda Kapuścińskiego. To jedna z moich ulubionych książek. Zostawiam wszystkie problemy dnia codziennego i czytam, czytam ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No Zosiu! Zazdroszczę głowy do książek Kapuścińskiego. Słyszałam,że Jego książki są fantastyczne,ale jakoś nie mogę się zebrać do poczytania. Mogłabyś mi którąś polecić??
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarz Paulinko.Widzę, że da się dostac na mój blog. Przyznam się, że miałam trochę wątpliwości.
OdpowiedzUsuńKsiążki Kapuścińskiego są rzeczywiście świetne, mają to do siebie, że trzeba je czytac powoli. Zacznij od "Podróży z Herodotem", potem może "Cesarz", "Heban" lub "Szachinszach". Mój syn poleciłby na pewno "Imperium", ale to zależy, co kto lubi. Pozdrawiam :-)
Zośka