piątek, 22 października 2010

Sposób na listopad w październiku

Wiatr, deszcz i zimno - jednym słowem listopad w październiku. A ja kończę właśnie "Tak trzymać!" S. Fleszarowej - Muskat. Akcja rozgrywa się w latach dwudziestych XX wieku. Młody chłopiec, syn nauczyciela z małej miejscowości, dowiaduje się o budowie portu w Gdyni. Postanawia wyruszyć nad morze i tam poszukać pracy. Chce wesprzeć materialnie liczną rodzinę. Trafia do Gdyni razem z tysiącami takich jak on. Bez grosza, głodny, śpi na plaży w przewróconej łodzi. Dalsze losy chłopca są bardzo ciekawe. Ukazany jest stosunek mieszakańców ówczesnego Gdańska do Polaków, a także stosunek mieszkańców "rodzącej się" Gdyni do przybyłych z całej Polski ludzi. Książka dobrze się czyta, a najważniejsze jest to, że zapominam o paskudnej pogodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz